szukaj interesujacego Cię tematu

sobota, 29 maja 2010

Podłoga w kuchni- Aranżacje wnętrz Lublin


Jest to mój artykuł publikowany w Kurierze Lubelskim.
Podłoga w kuchni to temat warty gruntownego rozważenia, bowiem w tym pomieszczeniu szczególnie jest ona narażona na uszkodzenia. Woda, tłuszcze, a czasami spadające przedmioty – to wszystko może się na niej znaleźć.
W kuchni można wykorzystać każdy rodzaj materiałów stosowanych na podłogi oprócz wykładzin dywanowych. Delikatniejszy materiał wymaga jednak częstej renowacji. Przy wyborze materiału powinniśmy przede wszystkim wziąć pod uwagę nasz styl bycia. Jeśli gotowanie nasze to przede wszystkim herbata i jajecznica, to każda podłoga będzie służyła przez wiele lat. W kuchni, w której przygotowuje się posiłki dla wielu osób, piecze ciasta, robi przetwory, pokrycie podłogowe musi być szczególnie trwałe i łatwe do utrzymania w czystości. Dobrze jest, gdy w części jadalnej podłoże jest ciepłe, np. drewniane. Pod uwagę powinniśmy wziąć także sposób chodzenia po domu, czy są to kapcie, czy wolimy chodzić boso.

Bezsprzecznie najwygodniejszym materiałem na podłogę w kuchni jest terakota. Łatwa w utrzymaniu, niedroga, lecz zimna i twarda. Upuszczone przedmioty właściwie nie mają szans, aby się nie stłuc. Atutem jest odporność na wycieranie. Zwróćmy też uwagę na śliskość pokrycia – polerowane gresy w tym pomieszczeniu zagrażają bezpieczeństwu.
Wbrew obawom całkiem dobrze w kuchni zdają egzamin podłoga drewniana lub panele. Warunkiem ich niezniszczalności jest wybór odpowiedniej klasy ścieralności oraz bardzo staranne ułożenie, zgodne z technologią. Posłuży nam ona wiele lat, gdy dokładnie pokryjemy parkiet warstwą lakieru, a panele podłogowe szczelne skleimy. Warstwa wierzchnia paneli to laminat lub papier z nadrukowanym wzorem wzmocniony warstwą żywicy melaminowej. Żywica chroni laminat przed działaniem wody i zabezpiecza przed ścieraniem. Część spodnia wykonana jest najczęściej z melaminy, która zabezpiecza panele przed wilgocią. Panele laminowane mają różne klasy ścieralności. Niebezpieczeństwo zniszczenia podłogi wykonanej z drewna lub paneli grozi głównie w przypadku zalania na skutek awarii instalacji wodno-kanalizacyjnej. Trwałe zawilgocenie prowadzi do wypaczenia podłogi, łuszczenia lakieru. Aranżując taką podłogę należy jednak zabezpieczyć miejsca najczęściej używane, np. przy zlewozmywaku i kuchence. Może to być wstawka z płytek ceramicznych lub dywanik z wykładziny, który będzie można łatwo wyprać.
We wnętrzach, które zamieszkujemy tymczasowo, sensownym rozwiązaniem jest wykładzina PCV, którą, jeżeli nie wymaga klejenia, możemy przy wyprowadzce zabrać ze sobą i wykorzystać chociażby w piwnicy. Dobrze, gdy jest ona gruba i elastyczna. Na takiej mniej męczą się nogi. Całkowita wodoszczelność wykładziny zapobiega też zalaniu w razie drobniejszej awarii. Na gładkiej, jednolitej powierzchni łatwiej utrzymać czystość. Minusem ich jest mała odporność na wysoką temperaturę.
Mało popularnym, lecz dobrym materiałem na podłogę w kuchni są powlekane płyty korkowe. Materiał ten, aby służył nam długo wymaga bardzo starannego przygotowania podłoża. Do wnętrz kuchennych nadają się jedynie płytki i panele korkowe zabezpieczone powłoką winylową (PCV). Posiadają one wysoką odporność warstwy zewnętrznej na ścieranie. Mają także wysoką zdolność tłumienia dźwięków. Upadek talerza czy szklanki na miękkie podłoże niekoniecznie musi się skończyć ich rozbiciem. Korek taki jest trudnopalny.

Aranżacje wnętrz Lublin „Vena”- projektant wnętrz Urszula Tomaszewska

piątek, 28 maja 2010

Jaki zlewozmywak?- Aranżacje wnętrz Lublin


Jest to mój artykuł publikowany w Kurierze Lubelskim
O funkcjonalności decyduje zastosowany materiał oraz ilość i kształt komór
Bardzo często, aranżując kuchnie, zlewozmywak spychamy do roli drugoplanowej. Kosztem jego wielkości staramy się zyskać drogocenne centymetry powierzchni roboczej. Jest to podstawowy błąd projektowy, gdyż zlewozmywak jest miejscem, przy którym spędzamy bardzo dużo czasu.
Przygotowując posiłki, nie sposób ominąć zlewozmywaka, w którym zmywamy naczynia, płuczemy produkty, kroimy, suszymy, a nawet obieramy warzywa. Wykonujemy tu prawie wszystkie czynności związane z przyrządzeniem jedzenia, dlatego powinien on być jak najbardziej funkcjonalny i wygodny. Dobre aranżacje wnętrz wymagają zapoznania się z tym tematem. Obecna oferta rynkowa może przyprawić o zawrót głowy. Warto więc uporządkować swoją wiedzę, by wybrać najlepszą opcję. W zależności od sposobu montażu zlewozmywaki dzielimy na:

* zlewozmywaki podwieszane – nakładane na szafkę,
* do wbudowania – stanowiące całość z blatem.
Zlewozmywak nakładany na szafkę, jak sama nazwa wskazuje, opiera się na meblu kuchennym. Minusem takiego rozwiązania jest niestety zaciekanie wody pomiędzy szczelinami. Zastosowanie silikonu pozwala zminimalizować to zagrożenie.
Powszechnie stosowanym rozwiązaniem jest zlewozmywak do wbudowania. Otwór wycina się na podstawie szablonu dostarczonego przez producenta. Pozwala to zachować ciągłość blatu. Przerwy powstałe przy styku z blatem wypełnia się specjalnymi uszczelkami.
Naturalny kamień i ceramika to doskonałe materiały dla umieszczenia zlewozmywaka podwieszanego (do podbudowy). Sam blat bezwzględnie powinien być wykonany z tworzywa odpornego na wodę, bo zlew jest mocowany do blatu kuchennego od spodu.
Idealnym, aczkolwiek kosztownym rozwiązaniem są zlewy stanowiące całość z blatem. A na co jeszcze zwrócić uwagę wybierając rodzaj zlewozmywaka?


* ILOŚĆ I KSZTAŁT KOMÓR Decydują o funkcjonalności zlewu. Warto wnikliwie rozważyć liczbę komór i nie zmniejszać ich za wszelką cenę. Dużo wygodniej się go eksploatuje, gdy są dwie spore komory i ociekacz. Możemy sprawniej zmywać z wykorzystaniem jednej komory na płyn, a drugiej – na płukanie.
Dużo mniej wygodne są zlewozmywaki półtorakomorowe (płytsza do odcedzania). Jednokomorowe – są dobrym rozwiązaniem w sytuacji, gdy mamy zmywarkę. Swoich zwolenników mają też zlewozmywaki narożne.
Producenci oferują komory o różnej wielkości i kształtach, mniej lub bardziej regularnych, w zależności od upodobań klienta.
Najpopularniejsze są kwadratowe lub prostokątne. Bardzo efektownie prezentują się zlewy w kształcie koła, owalu czy też trapezu.
* ZASTOSOWANY MATERIAŁ Zacznijmy od stali szlachetnej (nierdzewnej, chromoniklowej). Dzięki domieszce chromu i niklu ma połysk i jest wytrzymała na uszkodzenia mechaniczne. Taki zlew może być wykonany ze stali polerowanej, dającej efektowny połysk, lecz wymagającej nieustannego pucowania. Kropelka zaschniętej wody pozostawia brzydkie zacieki. O wiele łatwiej utrzymać w czystości powierzchnię naśladującą fakturę lnu.
Podstawowym atrybutem zlewozmywaków z blachy emaliowanej jest ich dobra cena. Kolejnym plusem jest łatwość do utrzymania w czystości. Niestety są one dużo mniej wytrzymałe, a pojawiające się w trakcie użytkowania porysowania i odpryski zmuszają do wymiany, co pociąga za sobą z reguły zakup nowego blatu.
Kompozyt mineralno-żywiczny to tworzywo zawierające w swym składzie zmielone minerały: granit, kwarc lub krzem oraz akryl i żywice akrylowe oraz pigmenty. Wyglądem i własnościami podobny jest do naturalnego kamienia. Jest niezwykle wytrzymały na porysowania, przebarwienia i pęknięcia. Na dodatek producenci oferują szeroką gamę kolorystyczną takich zlewozmywaków.

Aranżacje wnętrz Lublin „Vena”- projektant wnętrz Urszula Tomaszewska

czwartek, 20 maja 2010

Pomaluj mój świat


Jest to mój artykuł publikowany w "Kurierze Lubelskim"
Któż z nas nie lubi mieszkać w ładnych wnętrzach i otaczać się ładnymi przedmiotami? Ładnymi w kształcie i w kolorze. Wybierając barwy do naszego otoczenia sama intuicja może jednak nie wystarczyć.

Kolory mają moc. Wybierając, a potem używając właściwego koloru możemy osiągnąć efekt powiększenia ciasnego wnętrza albo uczynić przytulnym dotychczas ponure, pozbawione słońca północne pomieszczenie domu.
Wybierając barwy zwykle działamy intuicyjnie. Pewne kolory lubimy, niektóre nas drażnią, a jeszcze innych nie zauważamy. Niejednokrotnie w aranżacjach nie zwracamy zbytniej uwagi na barwy lub brakuje nam odwagi do zastosowania zdecydowanych kolorów. Tak powstają jałowe, pozbawione klimatu wnętrza.
Tymczasem kolor tworzy charakter wnętrza, a więc i nas wprowadza w odpowiedni nastrój. Relaksuje lub denerwuje. Dodaje energii albo przygnębia. Poprzez odpowiednie użycie barw niektóre elementy wystroju stają się dominujące, a inne stanowią tło.
Jednym z popularnych podziałów barw jest grupowanie na kolory uspokajające i pobudzające. Symbolika barw jest głęboko zakodowana w naszej podświadomości: czarny – to kolor żałoby, biel to czystość, złoto – bogactwo. Elementy ostrzegawcze znakujemy na czerwono, bo z całej gamy to najbardziej rzucający się w oczy kolor.
Dziś dysponujemy ogromną wiedzą o energii kolorów. Zainteresowanie nią popłaca, bo potem umiemy dokonać odpowiedniego wyboru przy aranżacji i uniknąć chaosu.
Od czego zacząć określając kolorystykę wnętrza? Od wybrania najpierw koloru wiodącego. Musimy wiedzieć, czy zamierzamy aranżować wnętrze poprzez kontrasty, czy też posługując się różnymi odcieniami. Radzę stosować krzykliwe barwy, ale w elementach łatwych do wymiany. Łatwość ich usunięcia pozwoli nam na stworzenie odważniejszej aranżacji oraz aktualizację jej zgodnie ze zmieniającymi się trendami. Tak więc na przykład w kuchni kolorem wiodącym mogą być na przykład waniliowe fronty meblowe, a uzupełnieniem -– ściana w kolorze „szczypty papryki”, którą można bez problemu przemalować zgodnie z nową modą odnawiając mieszkanie.
Czesto spotykam się z zestawieniami monochromatycznymi, pozbawionymi przestronności. Głębię i światło z takiego pomieszczenia łatwo wydobyć kontrastem. Proporcje nie powinny być równe, ale przewaga koloru ciemniejszego może przytłoczyć. Pamiętajmy, że niewielkie kontrastowe elementy „wychodzą” na pierwszy plan. Dlatego na dużej jasnej ścianie naszą uwagę przykuwa mała ciemna rama obrazu. Decydując się na dużą plamę kontrastu powinniśmy uważać, by nie zachwiać optycznej równowagi wnętrza.

Projektant wnętrz Vena Lublin Urszula Tomaszewska

Dodatkowe efekty we wnętrzach uzyskamy poprzez odpowiednie nasycenie barw i ich zestawienia:
# ciemny kolor wydaje się bliższy, jasny – dalszy.
# „podwyższymy” wnętrze malując sufit białym kolorem.
# gdy pomieszczenie jest podłużne, dobrze gdy krótkie ściany pomalowane są ciemniejszym kolorem, co optycznie skraca pomieszczenie.
# blady fiolet wydaje się być odległy – to dobra barwa do oddalenia ścian w zbyt wąskim pomieszczeniu, na przykład w przedpokoju
# kolor piasku można wykorzystać do przybliżenia ścian.
Wrażenia kolorystyczne możemy jeszcze spotęgować. Gładka i błyszcząca powierzchnia wydaje się bardziej oddalona niż chropowata, choć w tym samym kolorze.BLISKO CZY DALEKO?

Dzięki kolorom możemy osiągnąć ulubiony klimat wnętrza:
# przytulny (czyli blisko i ciepło). To półmrok, otoczenie ze wszystkich stron, miękkość i ciepło. Atmosferę taką uzyskamy dzięki użyciu brązów, oranżu i żółcieni.
# przestronnie – oznacza przedmioty dość odległe od siebie. Odczucie przestrzeni, światła i dalekiej perspektywy dają kolory chłodniejsze. Nieporozumieniem będzie więc tworzenie wnętrza przytulnego i przestrzennego zarazem. Te dwa aspekty w zasadzie się wykluczają. Przytulny może być na przykład kącik, ale nie cała przestrzeń wnętrza. Tworzenie „przytulnej przestrzeni” grozi dusznością i... brakiem przestrzeni.

sobota, 15 maja 2010

Urządzanie opuszczonego gniazdka


Jest to mój artykuł publikowany w www.wiadomosci24.pl

Przychodzi taki czas, kiedy dzieci zakładają własne rodziny i odchodzą z domu. Ten moment jest doskonałą okazją do dostosowania mieszkania do aktualnych potrzeb. Zagracone dotychczas lokum może w końcu odetchnąć przestrzenią.

Aranżacje takich wnętrz są bardzo przyjemne i dość łatwe. W końcu nie musimy się zmagać z ciasnotą i walczyć o każdy centymetr powierzchni. Warto mieć pełną świadomość sytuacji i dobrze ją wykorzystać. Nie bójmy się zmian i trochę większego remontu. Jest to stan przejściowy. Skutki tego chwilowego bałaganu owocują pięknymi przestronnymi wnętrzami, które cieszą nas przez lata i zachwycają naszych gości. Dobrym rozwiązaniem jest także częściowe wyburzenie ścianek działowych. Pozwala nam to uzyskać w miejscu ciasnych pokoików przestronne wnętrza.

Może w ten sposób powstać jedno duże, dwufunkcyjne wnętrze. Stworzenie kuchni z jadalnią lub salonu z częścią jadalną to bardzo korzystne posunięcie. Często dwa małe pokoiki i tak nie są użytkowane po odejściu z domu latorośli. Aranżacje w których salon połączony jest z jadalnią czynią wnętrza bardziej przestronnymi.

Duże pomieszczenia można przegrodzić dekoracyjną ścianką gips kartonową, by dyskretnie zaakcentować funkcję poszczególnych części mieszkania. Efekt ten wzmocniony może być przez zastosowanie fantazyjnych sufitów podwieszanych. W części jadalnej zapewne będzie królował stół, tak przydatny do rodzinnych obiadów. Mniejszy stół rozkładany na okoliczność większego przyjęcia doskonale zdaje egzamin.

W salonie można nawet na środku ustawić kanapy i fotele. Obecnie odchodzi się od trendów umieszczania wszystkich mebli pod ścianami. Po wyburzeniu ścian na pewno znajdzie się miejsce na przestronną lokalizację kącika wypoczynkowego. Przy wykonywaniu projektu doradzam umieszczenie kanap zarówno naprzeciwko telewizora, ale też i kominka. Kominek znajdujący się w rogu pokoju będzie emitował ciepło, zapewniając przytulną atmosferę wieczorów spędzonych w wygodnych fotelach.
Ściany salonu tworzyć mogą swoistą kompozycję przestrzenną. Półki wykonane z
płyt gipsowo-kartonowych dają ogromne możliwości aranżacyjne. Materiał ten doskonale nadaje się do zrealizowania nawet najbardziej fantazyjnych form. Podświetlenie ich zwiększy ten efekt. Projektując w nich umieszczenie telewizora zwróćmy uwagę na umieszczenie go na odpowiedniej wysokości, tak byśmy nie musieli zadzierać głowy do obejrzenia ulubionego programu.

W celu podkreślenia reliefu, możemy zróżnicować także kolor farby. Wnętrze może się bawić różnorodnością form i odcieni przechodząc z grubej struktury o najciemniejszej barwie poprzez delikatniejszą o kilka tonów, aż do całkowicie gładkiej powierzchni o subtelnym pastelowym zarysie wybranego koloru. Doskonałe efekty daje również wkomponowanie kamienia w niektóre fragmenty ścian. W mieszkaniu, w którym gospodarują dwie osoby można sobie pozwolić na połączenie łazienki z ubikacją, jeśli są one małe i nieustawne.

Nie możemy zapomnieć o wygospodarowaniu miejsca na garderobę. Ten ruch pozwoli nam utworzyć przestrzenny salon, nie zagracony szafami. Sypialnia może stanowić dalszą kontynuację garderoby. Znaleźć się w niej powinny pakowne szafy wnękowe. Założenie projektowe powinno dążyć do stworzenia wnętrza o charakterze gościnnym i otwartym. Wykluczenie zbędnych drzwi pomoże nam osiągnąć ten cel.

Pomysły na różne aranżacje możemy zaczerpnąć ze stronykuchnie-vena.pl

czwartek, 6 maja 2010

Aranżacje- jaki styl ?


Jest to mój artykuł publikowany w http://artykuly.com.pl/dom-i-ogrod/wyposazenie-wnetrz/aranzacja-kuchni-na-wiele-lat.html
Styl kuchni jest odzwierciedleniem naszej osobowości. Aranżacja kuchni powinna harmonizować z naszym temperamentem. Urządzając ją powinniśmy pamiętać o tym, że w tym pomieszczeniu będziemy przyrządzać i spożywać posiłki przez wiele lat.

Osoba o naturze kolekcjonera nie będzie się potrafiła odnaleźć w nowoczesnym wnętrzu o minimalistycznym charakterze. Pozbawienie jej możliwości eksponowania ulubionych bibelotów sprawi, że w takiej kuchni będzie się źle czuła.
Jeżeli nie wiemy, co się nam podoba, dobrym sposobem na stworzenie swoistego stylu kuchni jest zabawa kolorem. Aranżacje wnętrz dla osób mniej odważnych powinny stosować zestawienie barw monochromatyczne. Polega ono na zastosowaniu w projekcie jednej barwy w całym pomieszczeniu, zróżnicowanej tylko pod względem odcieni i nasycenia. Monochromatyczne zestawienia można aranżować także w oparciu o kolory neutralne takie jak: piaskowy biały czy też beżowy. Bardzo efektownie komponują się w połączeniu z naturalnymi materiałami takimi jak: z drewnem, kamieniem, lnem, jutą, ceramiką, wikliną.

W przypadku, gdy kuchnia jest połączona z salonem, czy pokojem dziennym, powinna być utrzymana w jednorodnej stylistyce z resztą wnętrza. Nie znaczy to, że ma wiernie naśladować, lecz powinna harmonijnie łączyć się barwą i stylem. Czasem wystarczy zastosować tylko inny kolor lub jego odcienie z tej samej, co pokój gamy barwnej, aby połączyć wizualnie oba pomieszczenia. Nie należy zapominać o drobiazgach, które poprzez swoją formę lub styl bardzo dobrze nawiążą do elementów salonu, spajając w jedną całość te dwa wnętrza.

Nieśmiertelny jest także styl klasyczny. Projekty wnętrz tradycyjnych powinny sięgnąć do dawnych, sprawdzonych wzorów nawiązujących do kręgów danej kultury, kraju czy regionu. Odmianą tradycyjnego stylu jest kuchnia, w której w miejscu drzwiczek skrzydłowych. Pojawiają się szuflady i zasłonki. Można powiedzieć, że we wnętrzu kuchennym coraz większą rolę odgrywa tkanina. To ona buduje jego nastrój i klimat. Niewątpliwą zaletą stylu tradycyjnego jest jego ponadczasowość. Większość awangardowych pomysłów wychodzi z mody i często już po jednym sezonie zaczynają drażnić i denerwować, a klasyka jest wieczna. Klasyczne wyposażenie zawsze i wszędzie wygląda dobrze. Można zestawiać je z antykami, sprzętem stylizowanym, a także z przedmiotami nowoczesnymi.

Aranżacje wnętrz Lublin - projektant wnętrz Urszula Tomaszewska

wtorek, 4 maja 2010

Aranżacje wnętrz poddaszy


Jest to mój artykuł opublikowany w www.wiadomosci24.pl

Dobry projekt poddasza to niemałe wyzwanie. Są to pomieszczenia pełne niepowtarzalnego klimatu i uroku lecz niestety z reguły nieustawne. Trudne do zaprojektowania poprzez istniejące w nich liczne skosy i zróżnicowane wysokości.
Aranżacje wnętrz poddaszy wymagają sporej wiedzy o ergonomii. Te często duże metrażowo pomieszczenia często okazują się nieustawne. Wykonując projekt takiej kuchni warto już na samym wstępie zweryfikować marzenia o umieszczeniu w niej wszystkich podpatrzonych rozwiązań. Myślenie nasze powinno być jasne i konkretne. Zaplanujmy na wstępie powierzchnię z pełną wysokością.

W najwyższych punktach kuchni wstawmy lodówkę. Oczywiście nie może ona znajdować się pośrodku ciągu mebli. Ze względu na swą wysokość musi zaczynać zabudowę kuchenną. Przeciętna wysokość lodówek to 185 centymetrów. Niższe mają ok. 125 centymetrów. Najniższe to podblatowe, czyli 85 centymetrowe. Na wstawienie chłodziarki należy zostawić minimum 60 centymetrów. Przy zakupie lodówki warto zwrócić uwagę na wypukłość drzwi. Im bardziej zaoblone, tym więcej należy ją odsunąć od ściany, aby można było w pełni otworzyć drzwiczki. Zlewozmywak z ociekaczem potrzebuje od 60 do 120 centymetrów.
Zlew to jedno z podstawowych miejsc pracy w kuchni, toteż nie zawsze warto je minimalizować. Na zmywarkę należy przewidzieć 45 lub 60 cm. W małych kuchniach nie warto upierać się przy wyborze szerszej zmywarki. Z reguły myjemy w niej talerze i sztućce. Garnki, szczególnie, gdy mamy dużą rodzinę, i tak się w niej nie mieszczą. Mniejsza pozwala na codzienne zmywanie. Częściej ją uruchamiając unikamy przykrego zapachu wynikającego z długiego zbierania naczyń.

Kuchenka z wiszącym nad nią okapem zajmuje od 50 do 60 cm. Okap nie zawsze musi być podłączony do komina. Obecnie okapy mają funkcję pochłaniacza. Odpowiednie filtry zastępują funkcję wchłaniania tłuszczy i oparów.

Łącznie na sam sprzęt należy zaplanować od 180 do 240 centymetrów długości pomieszczenia. Nie powinniśmy zapomnieć o niezbędnych blatach roboczych pomiędzy zlewem i kuchenką oraz lodówką. Prawidłowy przykład ciągu roboczego wygląda tak: lodówka, blat, zlewozmywak, blat, kuchenka, blat. Regulując szerokościami blatów możemy uzyskać całkiem dobrą ustawność. Warto poświęcić trochę czasu na projekt, by stworzyć przytulną i ergonomiczną kuchnię.

W prezentowanej kuchni urzekający klimat poddasza podkreśla nowoczesna aranżacja. Lakierowane na wysoki połysk fronty doskonale odbijają światło optycznie ją powiększając. Meble zostały rozmieszczone zgodnie z zasadami funkcjonalności. Marzenie o wysoko umieszczonym piekarniku udało się zrealizować umieszczając odpowiednie szafki na granicy pokoju i kuchni. Różne aranżacje wnętrz możemy zobaczyć na www.kuchnie-vena.pl
Projektant wnętrz Lublin Urszula Tomaszewska